> i do dzis nie rozumiem dlaczego tak sie dzialo ?
> --
osobiscie uwazam ze zabily go
1. konkurencja
2. nieproporcjnalnie duzy lokal do frekwencji (za ktory pewnie slono
placili)
Mysle ze takie KFC w centrum by sie swietnie sprzedalo np. w okolicach
dworca gdzie tysiace ludzi sie przewija a zwlaszcza przyjezdnych chetnych
do/na
fast-food w znanej sieci no i stosunkowo daleko do Maka. Ten w Rywalu
nie wytrzymal konkurencji m.in. McDonalda. POza tym szla era Kebabow a z tym
trudno konkurowac cenowo!
Ten przy Makro ma bardzo duzo przyjezdnych gosci + wszystkich glodnych z
Makro sciaga i praktycznie brak w poblizu konkurencji, w zasadzie jak sie
tam jedzie to nie ma wyjscia musi byc KFC.... Tak sam sobie czasami
tlumacze ;-))))
A tak w temacie fast-food'ow, ostatnimi laty obie sieci praktycznie
zamrozily swoje nowe inwestycje (ewentualnie otwieraja sie tylko w nowych
centrach handlowych) a spokojnie w samej Bydgoszczy mogli by z 2-3 nowe Maki
uruchomic o KFC nie mowiac, jak dla mnie biale plamy to m.in. Dworzec Glowny
PKP i Fordon, z czego w tym drugim przypadku opcja McDrive przy ul.
Fordonskiej na pewno by sie sprzedala! A tu nic!
I male zestawienie pierwsza cyfra Maki druga KFC ;-)
Lodz 11/2
Poznan 10/6
Wroclaw 11/6
Wa-Wa 31 / 21
Bydgoszcz 4/ 1
Torun 3/ 1
POzdroo
A.