OBIADY.RAWA-MAZ.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 5:44 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 
Author Message
 Post subject: Co za bol
PostPosted: 2002-07-17 18:31:17
Online
Registered User

Joined: 2002-07-17 18:31:17
Czesc. Wlasciwie juz pisalem ,ale moze jeszcze raz.
BOL okrutny- dzisiaj pierwszy dzien w pracy po urlopie i to jakim.
Po zlocie w Sztumie pojechalismy przez jelenia Gore do Pragi - na piwo. Dwa dni
w Pradze- pogoda super, piwo zimne, klimat niesamowity. Potem do kraju przez
Cieszyn ( po drodze Nowa Hora)i nocleg w Bielsku Bialej w osrodku Ziad ( co za
nazwa), komfort - poxny Gierek , ale da sie wytrzymac tym bardziej, ze
skasowali nas 20 zl od osoby. Na drugi dzien wyjazd do Krakowa z zaliczeniem
klasztoru w Kalwarii Zebrzydowskiej- jaki widok z tego miejsca to trudno
opisac. I obiad w jadlodajni dla pielgrzyma- niesamowite , ze im sie to jeszcze
oplaca. Do Kryspinowa dojechalismy okolo 17-tej jako druga zaloga - pierwsi byli
ludzie z Lodzi w takim fioletowym top czopie, ale bez dachu z tylu. Jakies 2
godz. po nas przyjechal Rafal w zielonej westfalii i Lysy ( Mariusz w zoltym
ospojlerowanym garbie). Strasznie byli zawiedzeni, ze nie Oni pierwsi ;-))))).
No i wieczorem sie zaczelo - biesiady prawie do rana, nowi wspaniali znajomi i
znajomi z poprzedniego roku.
Teraz pare slow o zlocie- r e w e l a c j a . Naprawde to najlepszy zlot na
jakim bylem ( jak dla mnie). Swietna organizacja- duzo konkursow dla dzieci
(posiadam dwoje) i pelne bezpieczenstwo. Po prostu dzieci bawily sie same ze
swoimi starymi i nowymi kolegami. Zadnych wyscigow po placu a nawet jak ktos
probowal to zostal od razu upomniany. Na kazdym kroku widac bylo ,ze
organizatorom zalezalo na zlotowiczach a nie na kasie- wielkie brawa dla
Michala, Krzyska, Leszka......................................... i dla
wszystkich ktorych nie pamietam i nie znam z imienia, ale ich pozdrawiam. Sama
parada byla troche nie taka , ale niech ktos sprobuje opanowac ponad 200
samochodow w takim miescie jak Krakow.
Pogoda jak zwykle - moge tak powiedziec bo to moj drugi zlot w Kryspinowie-
dopisala. Jeziorko ze wspaniala, czysta i jak ktos pisal wczesniej kacobojcza
woda. Moze powinni to opatentowac i zrobic uzdrowisko pt. Leczymy kaca w pol
godziny . Czynne 7- 9 bo to najlepsze godziny na terapie.
   Jedzenie w tej polskiej chacie takie jak w domu - nasza 4-os rodzina najadla
sie za 20 zl- super sprawa.
   Wystepy karaoke to jak zwykle dobra rzecz, a do tego niezmordowany kolega-
Pasikonik-              bez komentarza ;-))))))))
  Moc znajomych , fajne konkursy , zainteresowanie ze strony organizatorow i
dobra pogoda to gwarancja sukcesu.
Do tego moj 6-cio letni chlopiec udzielal wywiadu TVP jako najmlodszy kierowca
na zlocie i Babcia w domu widziala, ze wszystka OK!!
 Bardzo sie ciesze, ze tam bylem. Tylko teraz boli mocno ,ze to juz koniec, ale
bede za rok.
Z Kryspinowa wyjechalismy w poludnie- jeszcze nie padalo- i prosto przez
Wieliczke do Gorlic i Sekowej- do znajomych z poprzedniego roku- teraz niestety
Im nie wyszlo. Tam tylko jeden dzionek ale zato z wycieczka po Beskidzie
Niskim  po prawie bezdrozach miedzy wsiami , ktorych juz nie ma bo Akcja Wisla
spowodowala to , ze cale rodziny zostaly wywiezione do Sowietow. To niesamowite
widziec stare drzewa owocowe w zupelnej gluszy, albo kapliczki ktore stawiali
przed  swoimi domami.
Z Sekowej przez Tarnow i Kielce do Gdanska- noca bo chlodniej i dzieci spia i
nie tluka sie z tylu. W Tarnowie taka ulewa, ze przez progi woda sie lala. Gaz
sie konczy wiec na stacje, a tam gosc patrzy na rejestracje i sam do siebie na
glos: Z Gdanska taki kawal, ze mu sie chcialo ( w domysle garbusem) Kurde-
gosciu -sobie mysle , ja juz zrobilem 2000 km wiec co to jest te 500 :-)))
Potem sie rozpogodzilo i do samego domu bez deszczu i przerwy (z wyjatkiem
20min drzemki- bo juz tramwaje na drodze widzialem). A w domu slonce i skwar
taki , ze wytrzymac trudno. Wymiana linki gazu, ktora ,jadac w tamta strone pod
Bydgoszcza ,drutem naprawialem. Sprzatanie i mycie po trasie za pomoca
kosmetykow jakie wygrala moja Lepsza Polowa w Kryspinowie ( jaka obraza byla,
ze to wszystko do samochodu;-))  ), no i dzisiaj odebranie zdjec z zakladu foto
i do pracy na 15.
Garbus zrobil 2500km bez zajakniecia, a przed Jelenia Gora, na gorkach, tak sie
rozgwizdal, ze musialem okno przymykac bo uszy bolaly. Silnik teraz taki
rozkrecony, ze az fruwa-poezja.
Jeszcze raz pozdrawiam krakowska ekipe z Garbidymkiem na czele i wszystkich
ktorych spotkalem na zlocie. Do zobaczenia w Garbach bo do Poznania chyba sie
nie wybiore
Pozdrawiam
Wojtek
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl






Top
 Profile
 
 Post subject: Co za bol
PostPosted: 2002-07-18 08:11:35
Online
Registered User

Joined: 2002-07-18 08:11:35
witaj w domu!
pozdrowienia dla clej rodziny :))
fasola






Top
 Profile
 
 Post subject: Co za bol
PostPosted: 2002-07-18 11:57:33
Online
Registered User

Joined: 2002-07-18 11:57:33
na czym im zalezalo to wiedza oni sami - ciekaw jestem jakie auto kupi po
zlocie prezes klubu w krakowie - merca 190 czy cos innego bo garba to on juz
od dawna nie ma. Parady na rynek nioe bylo bo trzeba bylo wylozyc troche
kasy a niektorzy woleli zeby im pare tysiaczkow po zlocie zostalo. Nie
wierzcie ze rynek byl w remoncie bo w tym samym czasie odbywaly sie na nim
duze imprezy. Mial byc pl.Wolnica na kazimierzu ale nikt nie zalatwil tego
na czas mimo ze temat od wladz miasta byl w lutym,  wiec tez ktos inny
zrobil na nim w zlotowa sobote eko-impreze
szczegoly o Krakowskim klubie - przecztaj wiadomosc o tresci "przepraszam"
sprzed kilku dni
pozdrawiam - sWIRU
Uzytkownik napisal w wiadomosci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Czesc. Wlasciwie juz pisalem ,ale moze jeszcze raz.
> BOL okrutny- dzisiaj pierwszy dzien w pracy po urlopie i to jakim.
> Po zlocie w Sztumie pojechalismy przez jelenia Gore do Pragi - na piwo.
Dwa dni
> w Pradze- pogoda super, piwo zimne, klimat niesamowity. Potem do kraju
przez
> Cieszyn ( po drodze Nowa Hora)i nocleg w Bielsku Bialej w osrodku Ziad (
co za
> nazwa), komfort - poxny Gierek , ale da sie wytrzymac tym bardziej, ze
> skasowali nas 20 zl od osoby. Na drugi dzien wyjazd do Krakowa z
zaliczeniem
> klasztoru w Kalwarii Zebrzydowskiej- jaki widok z tego miejsca to trudno
> opisac. I obiad w jadlodajni dla pielgrzyma- niesamowite , ze im sie to
jeszcze
> oplaca. Do Kryspinowa dojechalismy okolo 17-tej jako druga zaloga -
pierwsi byli
> ludzie z Lodzi w takim fioletowym top czopie, ale bez dachu z tylu. Jakies
2
> godz. po nas przyjechal Rafal w zielonej westfalii i Lysy ( Mariusz w
zoltym
> ospojlerowanym garbie). Strasznie byli zawiedzeni, ze nie Oni pierwsi
;-))))).
> No i wieczorem sie zaczelo - biesiady prawie do rana, nowi wspaniali
znajomi i
> znajomi z poprzedniego roku.
> Teraz pare slow o zlocie- r e w e l a c j a . Naprawde to najlepszy zlot
na
> jakim bylem ( jak dla mnie). Swietna organizacja- duzo konkursow dla
dzieci
> (posiadam dwoje) i pelne bezpieczenstwo. Po prostu dzieci bawily sie same
ze
> swoimi starymi i nowymi kolegami. Zadnych wyscigow po placu a nawet jak
ktos
> probowal to zostal od razu upomniany. Na kazdym kroku widac bylo ,ze
> organizatorom zalezalo na zlotowiczach a nie na kasie- wielkie brawa dla
> Michala, Krzyska, Leszka......................................... i dla
> wszystkich ktorych nie pamietam i nie znam z imienia, ale ich pozdrawiam.
Sama
> parada byla troche nie taka , ale niech ktos sprobuje opanowac ponad 200
> samochodow w takim miescie jak Krakow.
> Pogoda jak zwykle - moge tak powiedziec bo to moj drugi zlot w
Kryspinowie-
> dopisala. Jeziorko ze wspaniala, czysta i jak ktos pisal wczesniej
kacobojcza
> woda. Moze powinni to opatentowac i zrobic uzdrowisko pt. Leczymy kaca w
pol
> godziny . Czynne 7- 9 bo to najlepsze godziny na terapie.
>    Jedzenie w tej polskiej chacie takie jak w domu - nasza 4-os rodzina
najadla
> sie za 20 zl- super sprawa.
>    Wystepy karaoke to jak zwykle dobra rzecz, a do tego niezmordowany
kolega-
> Pasikonik-              bez komentarza ;-))))))))
>   Moc znajomych , fajne konkursy , zainteresowanie ze strony organizatorow
i
> dobra pogoda to gwarancja sukcesu.
> Do tego moj 6-cio letni chlopiec udzielal wywiadu TVP jako najmlodszy
kierowca
> na zlocie i Babcia w domu widziala, ze wszystka OK!!
>  Bardzo sie ciesze, ze tam bylem. Tylko teraz boli mocno ,ze to juz
koniec, ale
> bede za rok.
> Z Kryspinowa wyjechalismy w poludnie- jeszcze nie padalo- i prosto przez
> Wieliczke do Gorlic i Sekowej- do znajomych z poprzedniego roku- teraz
niestety
> Im nie wyszlo. Tam tylko jeden dzionek ale zato z wycieczka po Beskidzie
> Niskim  po prawie bezdrozach miedzy wsiami , ktorych juz nie ma bo Akcja
Wisla
> spowodowala to , ze cale rodziny zostaly wywiezione do Sowietow. To
niesamowite
> widziec stare drzewa owocowe w zupelnej gluszy, albo kapliczki ktore
stawiali
> przed  swoimi domami.
> Z Sekowej przez Tarnow i Kielce do Gdanska- noca bo chlodniej i dzieci
spia i
> nie tluka sie z tylu. W Tarnowie taka ulewa, ze przez progi woda sie lala.
Gaz
> sie konczy wiec na stacje, a tam gosc patrzy na rejestracje i sam do
siebie na
> glos: Z Gdanska taki kawal, ze mu sie chcialo ( w domysle garbusem) Kurde-
> gosciu -sobie mysle , ja juz zrobilem 2000 km wiec co to jest te 500 :-)))
> Potem sie rozpogodzilo i do samego domu bez deszczu i przerwy (z wyjatkiem
> 20min drzemki- bo juz tramwaje na drodze widzialem). A w domu slonce i
skwar
> taki , ze wytrzymac trudno. Wymiana linki gazu, ktora ,jadac w tamta
strone pod
> Bydgoszcza ,drutem naprawialem. Sprzatanie i mycie po trasie za pomoca
> kosmetykow jakie wygrala moja Lepsza Polowa w Kryspinowie ( jaka obraza
byla,
> ze to wszystko do samochodu;-))  ), no i dzisiaj odebranie zdjec z zakladu
foto
> i do pracy na 15.
> Garbus zrobil 2500km bez zajakniecia, a przed Jelenia Gora, na gorkach,
tak sie
> rozgwizdal, ze musialem okno przymykac bo uszy bolaly. Silnik teraz taki
> rozkrecony, ze az fruwa-poezja.
> Jeszcze raz pozdrawiam krakowska ekipe z Garbidymkiem na czele i
wszystkich
> ktorych spotkalem na zlocie. Do zobaczenia w Garbach bo do Poznania chyba
sie
> nie wybiore
> Pozdrawiam
> Wojtek
> --
> Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl







Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Miko,PIOTR KAZIMIEROWSKI,Dirschauer, prezenty and 5 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie